Otstani wpis na V.
Czas się pożegnać. Dzisiaj przez kilka godzin przeglądałam pamiętnik usuwając co bardziej rozpoznawalne zdjęcia i dane. Przez 15 lat poczułam się tutaj na tyle bezpiecznie by pokazywać Wam twarz moja i mojej rodziny. To dużo mówi o tej społeczności.
Mysle, ze będzie mi brakowało pisania i śledzenia swojego rozwoju na przestrzeni czasu. Najprawdopodobniej będę pisała na blogu. Zapraszam serdecznie, chociaż z pewnością będzie mniej zdjęć i wiesza troska o anomimowosc.
Trzymajcie się ciepło i szczerze Wam życzę byście jak najpełniej cieszyły się swoim życiem i sukcesami.
My za pół godziny ubieramy się i jedziemy oglądać przedstawienie, musical Annie. Dzieci się cieszą. Najmłodszy bardzo bo będzie w prawdziwym teatrze. Córka latem brała udział w tym przedstawieniu w lokalnej grupie musicalowej.
Mamy plany dalekosiężne 2,5 letnie i te krótsze.
Na pewno nie odpuszczę dbania o zdrowie. Kupiłam 12 + 1 karnet na siłownię z trenerka. Znalazłam opcje PT 30 czyli 25 minut jej asysty, 35 % taniej niż 55 minut w podobnym pakiecie.
Ja ciwczyc i tak musze sama a potrzebuje żeby ina na mnie rano czekała i ewentualnie monitorowała progres i zwiększała mi obciążenie.
buziaki!

Dziwnie bez V, skasowałam aplikację i już kilka razy bez udziału świadomości kierowałam palec na to puste miejsce po niej ;) super wygląda to przedstawienie!
ReplyDeleteHej! Super że dodałaś komentarz i mnie znalazłaś. Nie ogarniam jeszcze do końca obsługi blogera.
DeleteNo, niestety V była dużo bardziej intuicyjna, wszystko w jednym miejscu 🥲
DeleteDziwnie... Ja dzisiaj rano usunelam konto, jak w koncu zniknely pamietniki...
ReplyDeleteHej Martha! Tak- strasznie pusto. Jak usunęłaś konto?
ReplyDeletedziwnie mi, nawet nie zdazylam byc na V. ten ostatni raz
ReplyDeleteHej! Miło, że mnie znalazłaś :)
Delete