Wednesday, December 31, 2025

31.12

 Podsumowując moją działalność na siłowni w tym roku mogę napisać jedynie, że jestem z siebie dumna! Przez ostatnie 12 miesięcy byłam na treningu 100 razy. 

Głównie oznacza to trening siłowy z trenerką lub sama i bieżnię z trenerem w grupie. W tym roku po raz pierwszy w życiu zaczęłam ćwiczyć siłowo z ciężarami.

A dzisiaj robiłam za trenerkę personalną mojej sąsiadki, która uczestniczy w różnych boot campach :) lubię progres! Lubię poczucie, że coś mi wychodzi. A przysiad z 50 kg na barach to jest już konkretne obciążenie.





Za dwa tygodnie minie też dokładnie rok bez kropli alkoholu. Bardzo to sobie cenię - pomaga mi takie podejście do życia we wstawaniu rano i nie zabija mi czasu na dochodzenie do siebie dzień po imprezie jak i nie unicestwia moich przeciążonych już na maksa brakiem snu i przemęczeniem, szarych komórek. 

Do tego średnia roczna utrata wagi w tym roku to 6 kg. 
Przy 163 cm wzrostu robi to już sporą różnicę.

Założenia fitnesowe na 2026 to po prostu kontynuować dobre nawyki z tego roku. 

12 nowych spotkań z trenerką już czeka opłacone 

Protokół RR znam i stosuję w dużej mierze codziennie,  jak nie wykonam go idealnie to nie szkodzi. Najważniejsze założenie to 2026 bez kompulsywnego jedzenia. Bez glutenu i nabiału powinno mi się to udać. 

Byłoby rzecz jasna miło mieć stabilne 60 kg lub mniej. Ale to tylko cyferki.

Zdrowego Roku 2026 Wam życzę! 

4 comments:

  1. To jest BARDZO konkretne obciążenie, mega! Ja ćwiczyłam siłowo dość długo, ale sama w domu i nigdy nie doszłam do takich ciężarów :D

    ReplyDelete